sekretariat@sinicum.pl
  +48 513 382 730

_____________________________ 

Szukaj...

Msza Święta pod przewodnictwem abp Celestino Migliore

7 lat temu, 28 listopada, we wspomnienie bł. Marii Heleny Stollenwerk, powstało Stowarzyszenie Siniucm im. Michała Boyma. Z tej okazji w  klasztorze Sióstr Służebnic Ducha Świętego w Sulejówku została odprawiona Msza św., której przewodniczył przyjaciel naszego Stowarzyszenia, nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore.

Przez stawiennictwo bł. Marii Heleny, współzałożycielki misyjnego zgromadzenia sióstr Służebnic Ducha Świętego, módlmy się w intencji Kościoła w Chinach, aby chrześcijanie w tym kraju mogli cieszyć się wolnością w wyznawaniu Chrystusa.

Bł. Mario Heleno módl się za nami! 

        

     

 


Homilia Nuncjusza Apostolskiego, J.E. Abpa Celestino Migliore

Msza święta 28.11.2011., we wspomnienie Bł. Marii Heleny Stollenwerk, 
podczas spotkania założycielskiego 
Stowarzyszenia Sinicum im. Michała Boyma w Sulejówku 

 

Sądzę, że wszyscy odczuwamy dziś dużą sympatię do bardzo jednoznacznej postaci setnika; ale też pewnie zazdroś

Setnik był człowiekiem władzy. Podlegało mu sporo osób. Ale swoją władzę wobec nich wykonuje w sposób dość szczególny, bo troszczy się o dobro swoich podwładnych. Wcale nie wygląda na przełożonego, który skoncentrowany jest na swojej własnej osobie, na władzy, którą posiada. Jego działanie nie jest nakierowane na budowanie pomnika dla siebie samego, ale daje się do dyspozycji tych, którzy mu podlegają. Korzysta z posiadanej władzy na korzyść swoich podwładnych. Rzymianin, okupant, nie waha się zwrócić z prośbą o pomoc do charyzmatycznego Izraelity, aby tylko znaleźć uzdrowienie dla swojego chorego sługi i uchronić go od śmierci. Tym, co ma dla niego znaczenie, nie jest jego dominująca pozycja na okupowanej ziemi, ani nawet jego pozycja człowieka możnego, który osiągnął w życiu wiele i musi uważać, aby nie zrobić fałszywego kroku, który mógłby go tego wszystkiego pozbawić. 

Jego priorytetem nie jest władza, ale troska wobec własnych sług. Jego styl wykonywania swojej zwierzchności nie polega na pokazywaniu swojej wyższości, na lansowaniu siebie, ale skupiony jest na skuteczności działania, podjętego w trosce o bliźniego. „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie”. Miarą jego radości i osobistego zadowolenia nie jest sukces czy kariera, ale możliwość oglądania duchowego i fizycznego wzrostu oraz ludzkiego powodzenia podległych mu osób.

I to właśnie z tego powodu – słusznie – odczuwamy pewną zazdrość w stosunku do pięknie zintegrowanej postaci setnika. Był profesjonalistą: dobrze znał zasady wykonywania swojego zawodu i potrafił czynić ze swoich podwładnych wyśmienitych żołnierzy, skutecznych stróżów porządku publicznego. Ale nie tylko. Jego przygotowanie profesjonalne szło w parze z imponującą dojrzałością ludzką, a chyba możemy to powiedzieć – także dojrzałością duchową. Miał właściwą hierarchię wartości, którą powinien kierować się urzędnik państwowy: nie przynależność do swojej sfery społecznej; nie ograniczenia czy obawy, płynące z przynależności społecznej; nie przywileje, wynikające z pozycji społecznej. Tylko służba i troska o osoby, powierzone jego władzy.

Przejrzystość wartości, którymi kierował się setnik, z urzędnika państwowego uczyniła go sługą ludu Bożego. Tak jak członkowie Stowarzyszenia Sinicum, dopiero co formalnie założonego. Stworzenie kapłanom i siostrom zakonnym okazji do pogłębienia wiary, wiedzy, do wymiany doświadczeń z Kościołem w Polsce i Europie, oznacza troskę o tych kapłanów i osoby zakonne w okresie ich formacji i rozeznania dotyczącego posługi, jaką będą świadczyć Kościołowi w swoim kraju. To wzięcie współodpowiedzialności za proces ich dojrzewania oraz za wpojenie w ich życie dwóch rzeczy fundamentalnych: służby Bogu i służby ludziom im powierzonym, tak w wymiarze duchowym, jak i materialnym.

Te dwa priorytety nie pozostawiają miejsca na kierowanie się innymi motywacjami i aspiracjami. Globalizacja i wzmożona mobilność współczesnego człowieka pomagają w stosunkowo łatwych kontaktach z ludźmi z bardzo odległych zakątków świata, nie pozwalają na mitologizację, oddalanie z kręgu naszych realnych zainteresowań żadnej części świata. Jesteśmy dobrymi chrześcijanami nie z uwagi na naszą organizację, przywiązanie do tradycji, ale w takim zakresie, w jakim potrafimy z radością dawać świadectwo chrześcijańskiego życia.

Druga myśl związana jest z pierwszym czytaniem mszalnym. Prorok Izajasz wzywa w nim: „Chodźcie, wstąpmy na Górę Pana, do świątyni Boga Jakuba! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami.” Nawiązuje do psalmu dwudziestego siódmego, w którym psalmista woła: „O jedno proszę Pana, tego poszukuję, bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią”.

W mentalności tamtej epoki, Izraelita, który przebywa poza swoim domem, poza swoim krajem, czuje się daleko od Boga. Żyć na stałe poza własną ziemią znaczy dla niego, być daleko od Boga, bo Bóg króluje tylko na swojej ziemi. Panowała opinia, że Bóg Izraela jest tylko Bogiem tego narodu; tylko Bogiem izraelskiej ziemi. Zgodnie z tamtą mentalnością, świątynia była miejscem zamieszkania Boga. A Bóg, królując na swojej ziemi, chroni jej mieszkańców przed nieprzyjaciółmi. Prawdziwe życie jest więc możliwe tylko na swojej własnej ziemi, w znanym środowisku, wśród swoich, w granicach własnej ojczyzny. Obraz Boga, jako stworzyciela świata i Pana wszystkich ludzi, pojawia się w świadomości ludu izraelskiego dopiero później.

Czasami idea Boga – stwórcy wszystkiego i Pana całego świata – dość opornie znajduje swoje miejsce w naszych sercach i głowach. Doświadczają tego pewnie również księża i siostry zakonne z Chin, którzy przez dłuższy czas żyją poza swoją ojczyzną. Ja też tego doświadczam, bo w ciągu ostatnich trzydziestu lat pracowałem w tylu różnych krajach.

Pan powiedział do Jeremiasza: „Czy jestem Bogiem tylko z bliska, a z daleka już nie jestem Bogiem?” (Jr 23, 23). A prorok Ezechiel mówi, że Bóg potrafi się poruszać. Bóg nie jest Bogiem statycznym, żyjącym w świątyni, związany z konkretnym miejscem – świątynią w Jerozolimie. Bóg Ezechiela jest Bogiem, który się porusza. Potrafi więc być także z tymi, którzy są na wygnaniu. Nie opuszcza tych, którzy żyją poza swoją ojczyzną, poza swoim Kościołem partykularnym, z dala od rodzinnych zwyczajów i tradycji. Jest raczej tak, że Bóg idzie nawiedzać tych, co są na wygnaniu.

Gdy czytamy w Biblii historię wygnania narodu wybranego, możemy zauważyć, że Bóg nie jest obecny wśród swojego ludu tylko pod koniec powrotu z wygnania, gdy jego lud przybywa do ziemi obiecanej i buduje tam świątynię. Bóg dzieli z człowiekiem trudy jego wędrówki przez pustynię, czas podróży, pozostawania poza granicami ojczyzny, poza wspólnotą wiary, w której się narodził i wzrastał.

Bóg więc nie jest celem, który mamy osiągnąć na końcu wędrówki, ale jest integralną częścią naszego pielgrzymowania, które się staje uprzywilejowanym miejscem Jego obecności i Jego światła.

Za niecały miesiąc, będziemy przeżywać uroczystość Bożego Narodzenia. To święto potwierdzi nam słowa ewangelisty Jana: „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę”.

Życzę członkom nowo powołanego Stowarzyszenia Sinicum takiego zaangażowania, które dla naszych sióstr i braci z Chin będzie świadectwem Bożej chwały. Kapłanom i siostrom zakonnym z Chin życzę, aby okres przebywania w Polsce był dla nich błogosławionym czasem wzrastania intelektualnego, kościelnego i duchowego. Życzę, aby ten okres był doświadczeniem chwały Bożej, o której później będą mówili z przekonaniem innym ludziom.

Za pięć dni Kościół będzie obchodził wspomnienie patrona misji, świętego Franciszka Ksawerego, który zmarł u „wrót Chin”. Prośmy go o wstawiennictwo, aby te życzenia stały się udziałem naszym i naszych braci w wierze. Amen.


 

Najnowsze wiadomości

  • 7. rocznica założenia Sinicum +

    7 lat temu, 28 listopada, we wspomnienie bł. Marii Heleny Stollenwerk, powstało Stowarzyszenie Siniucm im. Michała Boyma. Z tej okazji Więcej
  • Nowy prezes Stowarzyszenia „Sinicum” +

    14 maja 2018 roku w Sulejówku k. Warszawy odbyło się walne zebranie Stowarzyszenia Sinicum im. Michała Boyma. W czasie jego Więcej
  • Pójdę tam, gdzie mnie pośle +

    14 maja 2018 roku, w czasie Zebrania Walnego Stowarzyszenia Sinicum, s. Jana Aiqing Zhang otrzymała dyplom ukończenia nauki sztuki użytkowej.Komisja Więcej
  • Dzień Modlitw za Kościół w Chinach 2018 +

    Podobnie jak w ubiegłych latach 24 maja Stowarzyszenie Sinicum im. Michała Boy'ma SJ modliło się wspólnie za Kościół w Chinach Więcej
  • Zaproszenie na obchody Dnia Modlitw za Kościół w Chinach +

    Serdecznie zapraszamy na wspólną Eucharystię w Dniu Modlitw za Kościół w Chinach, który wypada w dniu Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, Więcej
  • Msza św. w języku chińskim - luty 2018 +

    W pierwszą niedzielę lutego Mszę św. dla chińskiej wspólnoty przy Parafii św. Jadwigi w Warszawie odprawił o. Jan Konior SJ Więcej
  • 1
  • 2
  • 3

chiny dzisiaj banner

 

Stowarzyszenie "Sinicum" im. Michała Boyma SJ
ul. Ostrobramska 98

04-118 Warszawa

Tel. +48 513 382 730
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

NIP: 1132855288
REGON: 14610860300000
KRS: 0000419178

Template by JoomlaShine